LISTOPADOWA REFLEKSJA

Nagrobne płyty pokryte złotem liści. Smukłe cyprysy. Kolorowe plamy chryzantemowych bukietów. Wiatr przemyka między nagimi drzewami. Płomyki zniczy migoczą w ciemnościach. Rozpraszają mrok, z którego wyłaniają się twarze znajomych, bliskich, kochanych zastygłe na porcelanowych fotografiach. Przychodzimy na spotkanie z nimi. Czasem ronimy łzy. Czasem uśmiechamy się do wspomnień.

A oni dzięki temu żyją…

Każdego roku odwiedzamy groby tych, których losy związane były z naszą szkołą. Zapalamy lampki, odgarniamy liście i igliwie, aby przeczytać nazwiska. Niektóre już ledwie widoczne. Jesteśmy tam właśnie po to, aby pamięć o tych ludziach trwała. Kolejne pokolenia poznają historie tych, którzy budowali szkołę, uczyli tutaj, byli dyrektorami, sekretarzami.

A oni dzięki temu żyją…

Dziękujemy Samorządowi Uczniowskiemu za te doroczną lekcję pamięci!

aoxm       

GALERIA ZDJĘĆ

Tu jest pamięć i tutaj świeczka.
Tutaj napis i kwiat pozostanie.
Ale zmarły gdzie indziej mieszka
na wieczne odpoczywanie.
(...)
Smutek to jest mrok po zmarłych tu
ale dla nich są wysokie jasne światy.
Zapal świeczkę.
Westchnij.
Pacierz zmów.
Odejdź pełen jasności skrzydlatej.

J. Kulmowa, "W zaduszki"